Światowy Dzień Sybiraków w Szymbarku i jedyny w Polsce dom Sybiraka

przez Monika Tarka-Kilen

Każdego roku sybiracy z całego świata spotykają się w Gdańsku i Szymbarku na Kaszubach w dniu 17 września, w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę. W Gdańsku oddają hołd ofiarom wojny pod pomnikiem Golgoty Wschodu i na Cmentarzu Łostowickim. Potem jadą do Szymbarku, gdzie znajduje się oryginalny dom Sybiraka przywieziony spod Irkucka.

Od roku 2004, 17 września sybiracy, ich rodziny i przyjaciele zjeżdżają do szymbarskiego Centrum Edukacji i Promocji Regionu. Od roku 2005 aktorzy, muzycy, poeci składają hołd wszystkim Sybirakom poprzez spektakle teatralne wystawiane w Amfiteatrze im. Józefa Wybickiego. Podczas uroczystości najwybitniejsi artyści otrzymują honorową nagrodę „Ambasador Sybiraków”. Dlaczego właśnie tam? Otóż Szymbark to jedyne miasto w Polsce, w którym można zobaczyć oryginalny dom Sybiraka przywieziony z Syberii (zbudowany ok. 1765 roku). Poza tym stoi tam pociąg, taki którym wywożono Polaków na zsyłkę podczas II wojny światowej, repliki łagrów i liczne pamiątki podarowane przez sybiraków.

Historia domu Sybiraka spod Irkucka

Mieszkający na Syberii potomkowie zesłańców syberyjskich podarowali stary dom Polsce. Chcieli, by stanął na Kaszubach, skąd wywodzili się konfederaci barscy – żołnierze marszałka Michała Lniskiego i posła na Sejm Rzeczypospolitej Józefa Wybickiego, obrońcy Wawelu w roku 1772, jedni z pierwszych w historii Polski zesłańców syberyjskich.
Dom został rozebrany na Syberii, bardzo dokładnie, nie chciano bowiem zgubić ani jednego fragmentu. Potem został przywieziono do Szymbarku i ponownie złożony. Tuż obok zbudowano model sowieckiego łagru, który powstał według schematu narysowanego przez grupę Borowiczan – powojennych zesłańców AK. Nie widząc tego miejsca trudno sobie wyobrazić warunki, w których więźniowie byli przetrzymywani. Na ścianach wiszą fotografie, które potęgują wrażenie, jakie to miejsce zostawia na zwiedzających.
Obok obozu stoją wagony, takie same jakimi setki tysięcy naszych rodaków były wywożonych całymi rodzinami w nieznane. Pojawiają się słowa Adama Mickiewicza:

Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie…

 

Dodatkowe atrakcje do zobaczenia podczas wizyty w Szymbarku w Centrum Edukacji i Promocji Regionu .

Dom Powstańca Polskiego z Adampola w Turcji – dom, który jest darem od potomków polskich osadników wojskowych, uczestników Powstania Listopadowego, Wojny Krymskiej oraz Powstania Styczniowego. Osada, z której pochodzi powstała w 1842 roku pod Stambułem. Nazwano ją na cześć jej założyciela księcia Adama Czartoryskiego Adampolem, turecka nazwa to Polonezköy.

Pod koniec XIX wieku w Turcji przebywało wielu emigrantów, byłych uczestników powstania listopadowego, którzy często nie mieli co z sobą począć i nie mieli środków do życia. Z inicjatywy ks. Adama Czartoryskiego Michał Czajkowski zakupił w okolicach położonych około 30 km od ówczesnego Stambułu nieuprawiane tereny, na których księża lazaryści zaczęli tworzyć w 1842 roku wieś. Fakt istnienia prawdziwej polskiej gminy gdzieś w świecie, w czasach, gdy samo państwo polskie nie istniało, był ważny. Wiadomość o tym miejscu rozniosła się tzw. pocztą pantoflową. Do Adampola ściągali nie tylko Polacy, ale i pokrewne narodowości emigrujące m.in. z terenów carskiej Rosji. Było to miejsce azylu dla polskich emigrantów, ale także ośrodek działalności politycznej polskiej emigracji. Obecnie mieszka w niej około 600 osób, w tym około 100 Polaków, do dziś mówiących w ojczystym języku. Tradycyjnie na wójta wsi wybiera się Polaka.

Bunkier TOW Gryf Pomorski – rekonstrukcja bunkra, ale robiąca wielkie wrażenie na zwiedzających. Zwłaszcza, że w środku znajdziemy wiele oryginalnych elementów wyposażenia, jak i osobistych pamiątek, przechowywanych pieczołowicie przez Gryfowców. Jak można przeczytać na stronie CEPR, do zrekonstruowanego bunkra prowadzi podziemny tunel, na tyle niski, by zwiedzający mógł się pokłonić bohaterom tamtych czasów.

Największy koncertujący Fortepian Świata – instrument mierzy 6,04 m długości, 2,52 m szerokości, 1,87 m  wysokości i waży 1,8 ton.  Budowę instrumentu nadzorował wybitny fortepianomistrz Józef Wolf z Kalisza. Ciekawostka jest, że dwie unikatowe piszczałki użyte do budowy fortepianu pochodzą z organów znajdujących się przy krypcie Kościółka na Skałce w Poznaniu, gdzie spoczywają prochy Józefa Wybickiego.

Najdłuższa deska świata – wypatrzona w kaszubskim lesie potężna daglezja dała prztyczka w nos austriackim drwalom, figurującym w The Guinness Book of Records jako właściciele najdłuższej deski świata. Do ich rekordu na Kaszubach dorzucono prawie 3 metry i dzięki temu w Polsce możemy oglądać rekordowo długą deskę. Ma 36 m i 83 cm długości. Trzeba było 50 mężczyzn, by zawiesić ją na ścianie. Skąd daglezja, czyli drzewo amerykańskie, na Kaszubach? Ten gatunek trafił w te rejony w XVIII wieku, wywodzi się z tej samej rodziny, co nasz modrzew, dlatego rośnie w Polsce bez problemu.

Opracowanie na pod. CEPR Szymbark, IPN.

Polecane artykuły

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej