Wystawa arrasów Zygmunta Augusta na Zamku Królewskim na Wawelu

przez Anna Cholewa

Na Zamku Królewskim na Wawelu trwa wystawa pod tytułem “Wszystkie arrasy
króla. Powroty. 2021-1961-1921″.  Ekspozycja składa się ze wszystkich zachowanych arrasów,
zamówionych przez Polskiego króla w Brukseli w latach 1550-1560. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do 31 października.

Na ekspozycji zobaczymy 19 tkanin figuralnych ukazujących sceny z Księgi rodzaju, 44 werdiur przedstawiających pejzaże ze zwierzętami, 42 arrasy herbowe i liczne niewielkie obicia mebli i tkaniny służące do dekoracji wnęk okiennych. Kolekcja ta jest prezentowana w całości i we wnętrzach dla których została stworzona po raz pierwszy.

Nazwa wystawy nawiązuje do burzliwych dziejów królewskiej kolekcji arrasów. W czasie potopu szwedzkiego zostały one ukryte, co uratowało je przed zrabowaniem. Następnie podczas zaborów zostały wywiezione do Rosji na rozkaz Katarzyny II.

Do Polski powróciły w 1921 r. Po wybuchu II wojny światowej zostały ewakuowane do Rumunii 18 września, na trzy dni przed wkroczeniem Niemców do Krakowa. Stamtąd zostały wywiezione dalej przez Francję i Anglię do Kanady. Ponownie wróciły na Wawel w roku 1961. Od 1921 r. rozpoczął się również trwający do dziś żmudny proces konserwacji tkanin, o którym mówił dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu dr hab. Andrzej Betlej:

To wielkie dzieło przede wszystkim wawelskich konserwatorów. W Sali Senatorskiej, gdzie
pokazujemy arrasy herbowe, można obejrzeć też arras po niedawnej konserwacji. Do
pewnego stopnia „odzyskał” on swą barwę, wyróżnia się na tle innych. Zdradzę, że na
wystawie będzie można, dzięki pewnemu zabiegowi, zobaczyć oryginalną kolorystykę
niektórych arrasów!

Dopełnieniem wystawy są dzieła współczesnych artystów: Marcina Maciejowskiego i Mirosława Bałki, oraz archiwalne fotografie arrasów z wawelskiej kolekcji.

Warto zwrócić również uwagę na unikatowość kolekcji w skali Europy, ze względu na jej wielkość i kunszt wykonania. Ich twórcy inspirowali się mistrzami malarstwa renesansowego, oraz bestiariuszami i kompendiami zoologicznymi, i florystycznymi. Michael Coxcie, twórca projektów arrasów biblijnych z wawelskiej kolekcji nazywany jest „flamandzkim Rafaelem”. Komplet tkanin wykonany w Brukseli, ówczesnej stolicy sztuki tapiseryjnej, dla Zygmunta Augusta jest największym, jaki kiedykolwiek powstał dla jednego zleceniodawcy.

Opracowanie na podstawie: wawel.krakow.pl

Polecane artykuły

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej