Wystawa „Byliśmy tylko dziećmi. Gehenna polskich dzieci w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu” przygotowana przez Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu w związku z przypadającym 10 września Dniem Polskich Dzieci Wojny poświęcona jest dramatycznym losom polskich dzieci, które padły ofiarą dwóch totalitarnych imperiów – niemieckiej III Rzeszy i ZSRR. Wiele z nich zostało zgermanizowanych lub zamordowanych. Od dziś można ją oglądać w siedzibie Sejmu RP w Warszawie .
W czasie II wojny światowej ok. 2 mln polskich dzieci zostało zamordowanych przez niemieckiego i sowieckiego okupanta. 200 tys. zostało porwanych w celu germanizacji. Do Polski wróciło jedynie 20%. To są liczby, które powinniśmy zawsze pamiętać i je powtarzać. Dlatego 10 września obchodzimy Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny – ustanowiony po to, aby pamiętać o najmłodszych ofiarach wojny
– mówił otwierając wystawę minister kultury Piotr Gliński. Przypomniał, że 10 września 1943 r. Niemcy przeprowadzili masową akcję aresztowania polskich opozycjonistów i ich dzieci, które były wtedy wraz z nimi aresztowane, osadzane w obozach śmierci i mordowane. 43 dzieci z wielkopolskiej miejscowości Mosina zostało przewiezionych do niemieckiego obozu pracy dla polskich dzieci w Łodzi przy ul. Przemysłowej.
Plansze ekspozycji ukazują m.in. aresztowania dzieci z wielkopolskiej miejscowości Mosina czy losy małych więźniów obozu na ulicy Przemysłowej w Łodzi. Wystawa poświęcona jest także dzieciom wysiedlanym ze swoich rodzinnych wsi i miast, uprowadzonym w celu germanizacji, dziecięcym robotnikom kierowanym do pracy przymusowej w Niemczech, najmłodszym uczestnikom Powstania Warszawskiego, dzieciom deportowanym w głąb ZSRR, a także potomkom Żołnierzy Wyklętych.
Wystawie towarzyszą katalogi, które zostały przygotowane także w trzech językach obcych: angielskim, niemieckim oraz ukraińskim i będą dostępne na oficjalnej stronie internetowej Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu. Dostęp do podstrony będzie także możliwy za pomocą kodu QR umieszczonego na tytułowej planszy wystawy.
Źródło: gov.pl, dzieje.pl, Facebook.