150. rocznica urodzin Wojciecha Korfantego, jednego z ojców naszej niepodległości

przez Monika Tarka-Kilen

20 kwietnia 2023 r. przypada 150. rocznica urodzin Wojciecha Korfantego – „jednego z ojców naszej niepodległości, wielkiego syna śląskiej ziemi”, jak napisano w dokumencie przyjętym przez posłów ustanawiającym rok 2023 rokiem Wojciecha Korfantego.

Korfanty był na stałe związanym z chrześcijańską demokracją „wybitnym politykiem, myślicielem społecznym i publicystą” – stwierdził Sejm w uchwale. Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości, jako poseł do niemieckiego Reichstagu głośno żądał przyłączenia do Polski ziem zaboru pruskiego, w tym Górnego Śląska. W czasach II Rzeczypospolitej był członkiem Naczelnej Rady Ludowej, kierującej zwycięskim Powstaniem Wielkopolskim, a następnie dyktatorem III Powstania Śląskiego, w wyniku którego najbardziej uprzemysłowione tereny Górnego Śląska stały się częścią Polski.

W drugiej połowie 1923 r. był wicepremierem rządu Wincentego Witosa, zaś w okresie sanacji stał w opozycji, czego wynikiem była przymusowa emigracja i pobyt w więzieniu. „Zawsze wierzył w Polskę, dla której poświęcił całe swoje życie” – stwierdził Sejm w uchwale.

Wojciech Korfanty – niespokojny duch walczący o polskość

Wojciech Korfanty (właściwie Adalbert Korfanty) urodził się 20 kwietnia 1873 r. w osadzie Sadzawka (obecnie Siemianowice Śląskie). Jego przodkowie od co najmniej kilku pokoleń mieszkali w tej niewielkiej miejscowości. Po narodzinach każdego z potomków przekraczali pobliską granicę austriacko-polską, a potem prusko-polską na rzece Brynicy, aby ochrzcić ich w jednej z polskich parafii.

Ojciec Korfantego był rolnikiem, jednak świadomym swej polskości. Kiedy w 1879 r. Wojciech rozpoczął naukę w szkole ludowej w Siemianowicach a miejscowy nauczyciel mówił do swoich polskich uczniów wyłącznie po niemiecku, rodzice zdecydowali się podjąć ogromy wysiłek finansowy i wysłać syna do katowickiego Gimnazjum Królewskiego. Korfanty założył tam tajne kółko, którego celem było szerzenie kultury polskiej i znajomości literatury.

Nawiązał też kontakty z działaczami społecznymi z Wielkopolski. Brał udział w propolskich zebraniach, gdzie negatywnie wyrażał się o niemieckim kanclerzu Bismarcku, za co został wydalony z gimnazjum. Ukończył szkołę średnią eksternistycznie.

W latach 1901-1908 był członkiem Ligi Narodowej, w ramach której współpracował z Romanem Dmowskim. Swoją działalność polityczną rozpoczął od ostrej krytyki niemieckiej katolickiej Partii Centrum. Pisał, że Polacy muszą stworzyć własny ruch narodowy, dążący do ich emancypacji. Za zagrożenie dla polskich aspiracji narodowych uznawał także ruchy socjalistyczne. Od 1901 r. pracował jako redaktor naczelny „Górnoślązaka”. W 1902 r. trafił do więzienia we Wronkach za publikację artykułów „Do Niemców” i „Do moich braci Górnoślązaków”.

W 1903 r. po raz pierwszy wystartował w wyborach do Reichstagu. Organizowane w śląskich gospodach spotkania wyborcze przyciągały setki polskich górników i robotników. W parlamencie zasiadał do 1912 r. Słynął z ostrych wystąpień. Potępiał m.in. „kradzież polskiej ziemi” dokonanej przez Prusy. Po I wojnie światowej wiosną 1918 r. wygrał wybory uzupełniające do Reichstagu i ponownie zabiegał o prawa Polaków w Rzeszy. 25 października 1918 r. wystąpił w niemieckim parlamencie z żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich polskich ziem zaboru pruskiego.

W 1920 był Polskim Komisarzem Plebiscytowym na Górnym Śląsku. Wielokrotnie występował publicznie na wiecach, agitując za Polską. W jednym ze swoich wystąpień rzekomo obiecał każdemu rolnikowi krowę za oddanie głosu za Polską. Od tego wydarzenia sprawa zyskała nazwę „krowy Korfantego”. Po niekorzystnej dla Polaków interpretacji wyników plebiscytu, przeprowadzonego zresztą w atmosferze wzajemnego zastraszenia, terroru i obustronnej manipulacji (np. po stronie niemieckiej sprowadzenie 180 000 wyborców niezwiązanych bezpośrednio z Górnym Śląskiem), proklamował i stanął na czele III powstania śląskiego.

W lipcu 1921 opuścił Górny Śląsk. W odrodzonej Polsce w latach 1922–1930 sprawował mandat posła na Sejm I i II kadencji. Związany był z Chrześcijańską Demokracją (ChD). W Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej I kadencji był członkiem klubu Chrześcijańsko-Narodowego Stronnictwa Pracy.

14 lipca 1922 został desygnowany przez Komisję Główną Sejmu RP na premiera. Wkrótce skompletował skład swojego gabinetu. Jednak wobec protestu swojego przeciwnika, naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego i groźby przeprowadzenia strajku generalnego przez PPS, nie rozpoczął formowania rządu, a 29 lipca komisja wycofała jego desygnację. Od października do grudnia 1923 był wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa i jego doradcą z ramienia ChD.

11 września 1924 kupił od Ignacego Paderewskiego dziennik „Rzeczpospolita”. Za pożyczone pieniądze uruchomił także dziennik „Polonia”. Na ich łamach Korfanty krytykował przewrót dokonany przez Piłsudskiego.

W 1930 r. został aresztowany i wraz z posłami Centrolewu osadzony w twierdzy brzeskiej. Po uwolnieniu powrócił na Górny Śląsk, gdzie jednak jako przeciwnik wojewody Michała Grażyńskiego był zagrożony następnym aresztowaniem. Wiosną 1935 r. w obawie przed represjami udał się na emigrację do czeskiej Pragi. Do kraju nie mógł wrócić nawet w 1938 r. na pogrzeb swego syna Witolda. Rząd premiera Felicjana Sławoja-Składkowskiego odmówił wydania mu listu żelaznego.

Był jednym z założycieli Frontu Morges (wraz z Ignacym Paderewskim, Józefem Hallerem i Wincentym Witosem), a później organizatorem i prezesem Stronnictwa Pracy, powstałego z połączenia chadecji i Narodowej Partii Robotniczej.

W kwietniu 1939 po wypowiedzeniu przez III Rzeszę układu o nieagresji i niestosowaniu przemocy, wrócił do Polski, jednak mimo chęci walki z Niemcami został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Mimo protestów opinii publicznej spędził tam prawie 3 miesiące. Stan jego zdrowia ciągle się pogarszał. Niemal co tydzień lekarze stawiali nowe diagnozy: uszkodzenie wątroby, zapalenie pęcherzyka żółciowego, anemia, nadciśnienie tętnicze, zapalenie opłucnej. 20 lipca 1939 sędzia śledczy podjął decyzję o zwolnieniu Korfantego – prawdopodobnie z obawy, by nie zmarł w więziennej celi. Został natychmiast przewieziony do szpitala św. Józefa przy ul. Hożej. Z luźno wypowiedzianej refleksji jednego z chirurgów, którzy operowali Korfantego wynika, iż owrzodzenia wątroby przypominały uszkodzenia typowe dla zatrucia arszenikiem.

Korfanty zmarł w szpitalu 17 sierpnia 1939 roku. 20 sierpnia 1939, po mszy w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy udziale biskupa Stanisława Adamskiego i po pogrzebie gromadzącym ok. 5 tys. ludzi, został pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach.

 

Źródło: gov.pl, dzieje.pl, Wikimedia Commons.

Polecane artykuły

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej