Walczył z chorobą płuc. Emilian Kamiński zmarł w wieku 70 lat. Został pochowany w Warszawie

przez Monika Tarka-Kilen

Od pewnego czasu zmagał się z chorobą płuc i powikłaniami po przejściu infekcji Covid-19.  Rankiem 26 grudnia zmarł aktor teatralny i filmowy a także reżyser Emilian Kamiński. Miał 70 lat. Osierocił trójkę dzieci. Zostawił w żałobie swoją ukochaną do 30 lat żonę Justynę Sieńczyłło. Podobno w ostatnich dniach życia nie mógł mówić.

Emilian Kamiński, twórca i dyrektor Teatru Kamienica, aktor i reżyser odszedł przy rodzinie, w swoim domu w Józefowie.Nie ma słów, które potrafiłyby wyrazić smutek i żal pozostawiony w naszych sercach…

– napisali w mediach społecznościowych w drugi dzień świąt pogrążeni w cierpieniu rodzina i pracownicy teatru “Kamienica” w Warszawie, który założył i prowadził od wielu lat Emilian Kamiński.

Jak dowiedział się “Super Express”, Kamiński od kilku lat walczył z chorobą płuc. Przez długi czas dzielnie stawiał czoła związanym z nią dolegliwościom. Na początku bieżącego roku został poddany zabiegowi, po którym jego stan się polepszył. Niestety, jak się okazało, tylko na chwilę. Według ustaleń tabloidu przed śmiercią stan artysty był już na tyle zły, że nie był on w stanie mówić, miał coraz większe problemy z oddychaniem.

W grudniu Kamiński nie wystąpił w żadnym ze spektakli odgrywanych na deskach Teatru Kamienica, którego był dyrektorem i głównym aktorem. Niemniej był optymistą, robił plany na kolejne lata. Liczył na to, że będzie mógł zagrać główną ale w filmie “U pana Boga w ogródku”. Zdjęcia, z powodu problemów zdrowotnych Kamińskiego, przełożono z 2022 roku na styczeń 2023.

Na trzy dni przed śmiercią, 23 grudnia 2022, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński przyznał aktorowi Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Pogrzeb aktora odbył się na Warszawskich Powązkach 4 stycznia 2023 r. Żałobników, którzy chcieli uczcić pamięć Kamińskiego poproszono, by zamiast kwiatów dokonać wpłaty na: hospicjum Domowe ‘Empatia’ Otwockiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej.

Kariera Emiliana Kamińskiego

Emilian Kamiński urodził się 10 lipca 1952 roku w Warszawie. Ukończył PWST. Na dużym ekranie zadebiutował w filmie Jana Łomnickiego “Akcja pod Arsenałem” w 1977 roku, jako jeden z młodziutkich żołnierzy Szarych Szeregów. W latach 1977–1983 związany był z Teatrem Narodowym, gdzie grał w sztukach reżyserowanych przez Adama Hanuszkiewicza. W latach 1983–2000 związał się z Teatrem Ateneum.

Występował także w teatrach warszawskich: Komedia (1989, 2002), Rozmaitości (1990), Powszechnym im. Zygmunta Hübnera, gdzie odniósł sukces jako Janosik-Swój w przedstawieniu Ernesta Brylla Na szkle malowane (1993) w reżyserii Krystyny Jandy oraz zagrał w swojej autorskiej sztuce Romans (1996) w reżyserii Roberta Glińskiego, Muzycznym ‘Roma’ (1999), Studio Buffo jako pan Capuleti w musicalu Janusza Józefowicza Romeo i Julia (2004) oraz Rampa na Targówku (2006).

27 kwietnia 2009 uruchomił prywatną scenę Teatr Kamienica w Warszawie. W 2002 założył Fundację Wspierania Twórczych Inicjatyw Teatralnych „Atut”.

Był starszym bratem aktorki Doroty Kamińskiej. Z dziennikarką Izabelą Jarosz miał córkę Natalię. Z żoną Justyną Sieńczyłło miał dwóch synów: Kajetana i Cypriana. Mieszkali w Józefowie pod Warszawą.

Emilian Kamiński i Teatr Domowy

Wspaniały aktor był tez jednym ze współtwórców słynnego Teatru Domowego, który był formą sprzeciwu środowiska aktorskiego wobec komunistycznego reżimu. Kiedy w zeszłym roku pani Ewa Dałkowska odbierała podczas Festiwalu Filmowego NNW w Gdyni Platynowy Opornik mówiła:

W grudniu 1981 roku graliśmy spektakl „Wszystkie spektakle zarezerwowane”, złożony z wierszy i piosenek poetów opozycyjnych. Po 13 grudnia cenzura spektakl zdjęła i wtedy z Andrzejem Piszczatowskim, Emilianem Kamińskim i Maćkiem Szarym, postanowiliśmy ułożyć nowy spektakl i wystawić go w domach prywatnych. Po premierze w moim mieszkaniu na Ursynowie (w Warszawie – przyp.red), gdzie było 40 widzów na 60 metrach kwadratowych, otrzymaliśmy lawinę zaproszeń. Opracowaliśmy potem nowy program kabaretowy daliśmy 150 spektakli dla kilkunastu tysięcy widzów. Co niezwykłe, nikt na nas nie doniósł. Z akt operacyjnych MSW, które dostałam z IPN wynika, że SB miała tylko szczątkowe informacje o jednym spektaklu.

Pokazała tez wtedy unikalne zdjęcie zrobione u niej w domu, które publikujemy poniżej. To jedyne zdjęcie Teatru domowego.

Jedyne zdjęcie jakie zrobiliśmy we czwórkę. Nasza dyskrecja polegała na tym, że nie mogliśmy rozpowiadać o tym co robimy, a strasznie dużo osób chciało się dowiedzieć co my wyprawiamy. Pamiętam, jak Emilian Kamiński wyrwał facetowi, który siedział na sali, aparat i taśmę z tego aparatu. Nie wolno było fotografować, bo to stanowiło dla nas zagrożenie. Proponowano nam występy w kościołach, ale to nie były teksty do wygłaszania w świątyniach np. „Bluzg” w wykonaniu Emiliana: „Przebrzydła szumowino/Pachołku sowiecki/Ty farbowana świnio/Marszałku k… albo piosenka „Ja się wroną pie…ą nie przejmuję”. A przy tym, występy w kościołach były pod lupą SB. Jak dostałam cynk, że ktoś z publiczności chlapnął przy jakiejś okazji, że graliśmy, że coś się odbyło, a nasz przyjaciel, który miał kontakty z SB, ostrzegł nas, że zaczynają węszyć, zaczęliśmy się ukrywać z tą całą organizacją, wyjazdami. Jechało się wtedy maluchem, wiozło się jeszcze krzesło, które było dekoracją. Nie można było mieć żadnych papierów, żadnych tekstów. Jedyna osoba, która miała jakiekolwiek notatki to był Piszczatowski. Miał zanotowane, zakodowane niekiedy, wszystkie adresy kolejnych występów. Jak ich SB capnęło we Wrocławiu, zabrali wszystkich i wozili ich do wieczora. Piszczat miał przy sobie ten kalendarzyk. Nie chciał, żeby go znaleźli więc zaczął go jeść. Trzeba tu nadmienić, że Andrzej był smakoszem, miłośnikiem dobrej kuchni i w jego przypadku jedzenie kalendarzyka miało wymiar bohaterski. Wspaniałe to były chwile, powstawały wesołe pioseneczki, bo prości ludzie nas poprosili, żeby nie było tak bardzo poważnie. Śpiewaliśmy utwory z bardzo dosadnymi tekstami, które potem ludzie chwytali i sobie podśpiewywali. Niezwykłe jest to, że zagraliśmy 150 spektakli, tysiące osób je widziało a nikt nie sypnął. Niesamowite jacy jesteśmy fajni.

Teatr Domowy. Zdjęcie: archiwum prywatne Ewy Dałkowskiej

Pola Negri – wielka gwiazda to tak naprawdę Barbara z małego Lipna na Ziemi Dobrzyńskiej

Rok 2023 będzie należał do Kopernika, Tetmajera, Matejki, Piłsudskiej, Fredry i Korfantego

Źródło: se.pl. Facebook. festiwalnnw.pl.

Polecane artykuły

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Akceptuj Czytaj więcej